ZAKUPY ONLINE – DLACZEGO JE KOCHAMY?

Jeśli miałabym wymienić kilka rzeczy, z jakimi kojarzy mi się jesień, to oprócz tego, że z kolorowymi liśćmi, deszczem i herbatą z malinami, powiedziałabym, że z lenistwem. Jestem przekonana, że od początku października zwrot „nie chce mi się” padł z moich ust więcej razy niż w przeciągu całego roku. A nie chce mi się dosłownie wszystkiego. Wszystkie aktywności, na które mam ochotę, kiedy temperatura przekracza 15 stopni, jesienią i zimą jakoś przestają być atrakcyjne. Przestaję chodzić na basen, nie mam apetytu na sałatki i owocowe koktajle, dopada mnie odrętwienie. Budząc się rano chcę z powrotem nakryć się kocem i zniknąć, a czekając na przystanku na autobus modlę się o włączone w środku ogrzewanie.

Istnieją jednak pewne rzeczy, na które siłę i energię mam zawsze, niezależnie od pory roku i nastroju. Domyślacie się, co to może być? To było proste – oczywiście, że na zakupy! Nie ma nic lepszego niż nowy ciuch, buty czy perfumy. To zawsze poprawia humor. Rzadko kiedy bywam jednak w sklepach stacjonarnych. Dlaczego? Nie znoszę stania w kolejkach i przymiarek w ciasnych przymierzalniach. Bardzo często zaskakuje mnie również rozmiarówka. Na pierwszy rzut oka widzę, że w spodnie w rozmiarze 40 zmieści się co najwyżej moja ręka, a co dopiero taka solidna łydka, o wyższych częściach ciała nie wspominając 😉

Zakupy online to dla mnie wygoda i to z kilku powodów. W większości sklepów internetowych przy prezentującej dany ciuch modelce pojawia się informacja, ile ma ona wzrostu i jaki rozmiar nosi, dlatego też nie muszę się obawiać, że zakupiona przeze mnie sukienka będzie na mnie np. za krótka. I wiecie co? Naprawdę rzadko zdarza mi się spudłować. Po drugie, sklepy internetowe bardzo często oferują darmową dostawę i zwrot. Nie muszę wychodzić z domu, aby cieszyć się nowym nabytkiem, a jeśli coś mi nie pasuje, kurier odbierze nietrafioną paczkę prosto z moich rąk! I po trzecie, ogromny wybór. Pewnie nie tylko mnie zdarzyło się biegać po całym mieście za odpowiednim rozmiarem upatrzonej bluzki. W sklepie internetowym klikam tylko „powiadom o rozmiarze” i czekam, aż dana rzecz będzie znów dostępna. Też tak chcecie? Poznajcie zatem…

FASHIOLA.PL!

Fashiola.pl to wyszukiwarka ubrań, w której znajdziecie m.in. takie sklepy internetowe, jak Zalando, Bon Prix, Gomez, Answear.com, czy Zara. Nie musicie już wchodzić na każdą z tych stron z osobna. Zaznaczcie czego szukacie, przefiltrujcie wg rozmiaru, koloru, czy okazji, a wyszukiwarka sama znajdzie setki odpowiadających Wam produktów. Fajnie, prawda? Ale to nie wszystko! Fashiola to nie tylko ubrania. To również buty, biżuteria czy perfumy.

Bardzo ucieszył mnie fakt, iż do grona dostępnych już marek dołączyła moja ulubiona perfumeria, czyli Douglas, bo to właśnie stamtąd pochodzą wszystkie moje ulubione perfumy, a zmieniam je dość często, bo w zależności od pory roku.

Wiosną można ode mnie wyczuć lekkie, kwiatowe perfumy Hugo Boss Ma Vie lub klasyczne Chloe, których świeżość kojarzy mi się z budzącą się do życia przyrodą i spacerami po łące.

Latem zawsze pachnę Acqua di Gioia Sun, których aromat przywodzi na myśl luksusowy olejek do opalania, a dzięki temu zdaje mi się, że ciągle jestem na wakacjach.

Jesienią i zimą natomiast wybieram cięższe nuty zapachowe i moim faworytem jest tutaj Armani Si, z doskonale wyczuwalnym nektarem z czarnej porzeczki.

Nowy zapach to nie tylko doskonały polepszacz nastroju, ale również wspaniały pomysł na prezent, a okazji do wzajemnego obdarowywania się będzie w grudniu całe mnóstwo. Ja, dla Sławka już coś wybrałam, ale ciiii… to tajemnica 😉 To co, macie ochotę na zakupy?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *