NALEWKA JEŻYNOWA

Dwa lata przygotowań, ogrom stresu i tylko dwa dni zabawy – już od tygodnia jestem mężatką. Czy coś się zmieniło? Na pozór nie, aczkolwiek mam wrażenie, że czujemy się w tym związku bardziej pewnie. W każdym razie, sielanka trwa 😉

Ta nalewka jeżynowa to mój nalewkowy debiut i ponoć jest całkiem niezła 😉 Jest dość delikatna w smaku, ponieważ powstała na bazie wódki, a nie spirytusu. Przygotowałam ją specjalnie dla naszych gości weselnych. Oprócz tego, że przy każdym nakryciu leżały pudełeczka z krówkami, wymyśliłam, że zamiast standardowego pół litra wódki na pożegnanie, rozdamy wszystkim takie małe naleweczki. Jedyne, czego żałuję, to to, że nie wpadłam na ten pomysł wcześniej. W dniu ślubu nalewka miała dopiero 1,5 miesiąca, a powinna postać przynajmniej pół roku, żeby stać się bardziej klarowna.

Wiem, że kilka osób było pod wielkim wrażeniem, że nie poszłam na łatwiznę i przygotowałam coś własnoręcznie, a także zapowiedziało, że degustacji dokonamy w naszą rocznicę – trzymam za słowo! 🙂

 

 

Nalewka jeżynowa

1 l jeżyn

0,5 kg cukru

0,5 l wódki

 

 

Owoce umyj i osusz papierowym ręcznikiem. Układaj je w dużym słoju warstwami, na przemian  z cukrem i odstaw w ciepłe, nasłonecznione miejsce na ok. dwa tygodnie. Codziennie potrząśnij kilka razy słojem, aby cukier się rozpuścił.  Po dwóch tygodniach rozgnieć jeżyny, zalej je alkoholem i ponownie odstaw na ok. tydzień. Po tym czasie przelej całość przez sitko wyłożone gazą. Przelej płyn do butelek i odstaw na pół roku.

 

Spodobał Ci się ten wpis? Czujesz się zainspirowany? Nie przegap kolejnych postów i obserwuj mnie na Facebooku i Instagramie 🙂

4 przemyślenia nt. „NALEWKA JEŻYNOWA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *