CYNAMONOWE ŚLIMACZKI

W okresie jesienno – zimowym te cynamonowe ślimaczki dość często goszczą na moim stole. Po raz pierwszy zrobiłam je kilka lat temu, po tym, jak zawitałam do amerykańskiej sieciówki Cinnabon i poznałam smak najlepszych na świecie cynamonowych drożdżówek. Poszperałam w internecie i po kilku próbach jestem wierna przepisowi Doroty z Moje wypieki.

Bułeczki są mięciutkie, puszyste, z mocno wyczuwalnym cynamonowym nadzieniem. Może i nie są identyczne jak oryginał, ale są naprawdę przepyszne i niczego im nie brakuje 🙂

 

Cynamonowe ślimaczki (przepis na 12 sztuk)

Ciasto:

540 g mąki pszennej

80 g drobnego cukru do wypieków

3/4 łyżeczki soli

10 g suchych drożdży

75 g masła, roztopionego

250 ml mleka

2 duże jajka

Nadzienie cynamonowe:

80 g masła

200 g drobnego brązowego cukru

3 łyżki zmielonego cynamonu

 

 

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami. Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopione masło. Wyrobić ciasto do momentu, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

W międzyczasie przygotować cynamonowe nadzienie. Masło roztopić, lekko przestudzić. Brązowy cukier wymieszać z cynamonem, odłożyć.

Gdy ciasto nabierze objętości, rozwałkować je na prostokąt o wymiarach 40 x 30 cm, delikatnie podsypując mąką stolnicę i wałek, by ciasto się nie kleiło.

Przygotowany prostokąt posmarować roztopionym masłem i posypać cynamonowym cukrem. Następnie zwinąć ściśle wzdłuż dłuższego boku, na kształt długiej rolady. Ostrym nożem pokroić na równe 12 części. Ułożyć je w formie o wymiarach 23 x 33 cm (wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia) – bułeczki zetkną się ze sobą podczas wyrastania. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia (powinny podwoić objętość).

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180ºC i piec około 20 minut. Wyjąć, przestudzić.

Spodobał Ci się ten wpis? Czujesz się zainspirowany? Nie przegap kolejnych postów i obserwuj mnie na Facebooku i Instagramie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *